Już dziś zacznij myśleć przyszłościowo.
Więc znowu rzuciłem się na apartamenty nad morzem. Patrzyłem i patrzyłem, aż w końcu znalazłem. Hotel wyglądał przytulnie, pomimo 120 miejsc noclegowych. Kusił swoim położeniem. Wyposażenie prezentowane na zdjęciach też ciekawe i miał konferencje. Nad morzem bezpośrednio nie był, ale postanowiłem to wspaniałomyślnie wybaczyć. Pozostawało tylko wymyślić szczegóły samego pobytu. Niewątpliwie chciałem zabrać żonę w „nasze” miejsce. A do tego żadne apartamenty nad morzem nie były mi potrzebne. Wystarczyła głowa pełna pomysłów, które nie wiadomo skąd zaczęły się pojawiać jeden po drugim. Jeszcze trochę i nie będzie kiedy ich zrealizować.