Projekty domów
Rodzice Andrzeja nie są zbyt odpowiedzialni, ale mają w życiu sporo szczęścia. Przez długie lata mieszkali w domku na wsi, który odziedziczyli o mamie ojca Andrzeja, a jego Babci. Babci zmarła rok temu, a domek, już i tak podupadły zaczął się sypać. Na początku ojciec Andrzeja próbował sam coś naprawiać, łatać, reperować. W końcu jednak dał za wygraną. Dach był dziurawy, ściany przegryzione grzybem na wylot, a wszystkie instalacje przestarzałe. Po przeliczeniu wszystkiego rodzice Andrzeja doszli do wniosku, że nie ma sensu wyrzucać pieniędzy w błoto bo ten dom to prawdziwa studnia bez dna. Niewiele myśląc ojciec Andrzeja wysadził w powietrze ruderę za pomocą własnym sumptem wyprodukowanego granatu. Tu się państwo penie zdziwicie skąd nauczył się produkować granaty. Jak człowiek mieszka na wsi to musi sobie jakieś rozrywki zapewnić. Jedni zbierają znaczki, a inni pędzą bimber, tak to już jest, więc przy okazji apeluję: nie ignorujcie ludzi ze wsi! Rodzice Andrzeja zamieszkali w namiocie gdyż było lato i chcieli przypomnieć sobie lata młodości. Wieczorami siedząc przed namiotem oglądali gotowe projekty domów,