Urządzenia poligraficzne - sprzęt używany.
Jestem po pierwszym tygodniu pracy. Ogrom pracy i ogrom nauki. Ale nie martwię się tym. Jestem osobą, która jak się zaprze, to dojdzie do wszystkiego. No i to jest chyba moja największa zaleta. Dlatego urządzenia poligraficzne zupełnie nie są mi straszne. Nawet już się trochę uczona ich temat. Na początek szef pokazał mi kilka stron internetowych, na których rozpisane są wszelkie dostępne u nas urządzenia poligraficzne. Przez ostatni tydzień spędzałem na nich naprawdę sporo czasu. I wiem, że jeszcze długo będę musiał sprawdzać nasze urządzenia poligraficzne. Ich specyfikacje są dla mnie dość dużą niewiadomą, póki co. No ale jestem na miesięcznym okresie próbnym.